Podziel się wrażeniami!
Zakupiłem w 2007 ruku telewizor kld 32s2000
W tym roku padła matryca dzwięk jest i podświetlenie
Po konsultacji z serwisem sony okazało sie że brak jest częsci do tego tv
Zapłaciłem wtedy za ten tv prawie 4 tys a teraz wszystko w błoto.
Cóż cena matrycy przewyższyła by cenę nowego telewizora o tej samej jakości...
Oj może sony boleć rozdawanie 5 letnich gwarancji w 2009 roku...
Może spróbuj w niezależnym serwisie, gdzie ludzie potrafią trzymać lutownicę a nie tylko wymieniać podzespoły. Może uszkodzenie nie jest tak poważne. W skrajnym przypadku mógł się kabel ze złącza wysunąć.
Przykra sprawa... Ale cóż tak to już jest, że każdy sprzęt traci kiedyś swoją żywotność. A wymiana matrycy faktycznie bywa kosztowna, więc czasem lepiej kupić nowy telewizor. Możesz próbować jeszcze gdzieś zawieźć telewizor do fachowców, ale nie wiem czy jest w tym sens.
Owa konsultacja z serwisem to tylko wymiana zdań przez telefon, czy może wizyta u nich z telewizorem? Póki fachowiec go nie obejrzy nie ma sensu martwić się na zapas. Być może okaże się, że usterka jest minimalna. W przypadku matrycy częściej spotykałem się z tym, że nie działała część pikseli, cała ich linia, kilka linii, ale jeśli nie działa cała matryca to faktycznie winowajcą może być tutaj kto inny. No i oby tak własnie się okazało
Pozdrawiam
cogito